Ministerstwo Edukacji Narodowej

Komentuj wydarzenia z kraju i ze świata !!!

Postautor: jolka1-70 » sob mar 17, 2007 7:13 pm

Takiego bałaganu w polskiej oświacie jeszcze nie było, byli różni ministrowie ale takiego modela jak Romek jeszcze nie. Napewno przeforsuje propozycje włączenia przedmiotu religia do średniej, interes obecnej siły przewodniej w Polsce jest dla Romka najważniejszy. Cywilizowane kraje rozwijają się, a my wracamy do średniowiecza :oops:
jolka1-70
kapral
kapral
 
Posty: 43
Rejestracja: sob lut 17, 2007 9:39 am
Lokalizacja: izbica

Postautor: Ptasiek » sob mar 17, 2007 7:50 pm

jolka1-70 pisze:Takiego bałaganu w polskiej oświacie jeszcze nie było, byli różni ministrowie ale takiego modela jak Romek jeszcze nie. Napewno przeforsuje propozycje włączenia przedmiotu religia do średniej, interes obecnej siły przewodniej w Polsce jest dla Romka najważniejszy. Cywilizowane kraje rozwijają się, a my wracamy do średniowiecza :oops:


Zanim rzucisz kamieniem przeczytaj uważnie poniższy tekst, zastanów sie nad wagą jego treści jako nasilającego się zjawiska w całej Europie (Francja Szwecja, Holandia, Walia). Nie warto być w ariegardzie. (Tekst z pozoru nie na temat, ale dla zasygnalizowania zjawiska wystarczający

niech Bóg błogosławi Holandię

"Słabnie entuzjazm dla liberalnego prawa w Holandii

Czy niewielka partia religijna sprzeciwiająca się eutanazji, aborcji, prostytucji, legalnym narkotykom i związkom homoseksualnym zahamuje liberalną rewolucję w Holandii?

Nowi wyborcy Unii Chrześcijańskiej to nie tylko konserwatywni mieszkańcy wsi, ale także dużych miast

Unia Chrześcijańska (ChristenUnie) już wywalczyła zmianę prawa, zgodnie z którym urzędnikowi państwowemu nie wolno było odmówić ślubu parze homoseksualistów. Teraz, jeśli będzie to niezgodne z jego przekonaniami, będzie mógł zrezygnować z przeprowadzenia takiej ceremonii.

- To dopiero początek - zapowiada Henk van Rhee, prezes partii. Choć protestanckie ugrupowanie ma zaledwie sześciu posłów w 108-osobowym parlamencie, ale to dzięki tej partii premierowi Janowi Peterowi Balkenende udało się stworzyć rządzącą koalicję. Dlatego Unia dostała aż trzy ministerialne stanowiska i ma sporo do powiedzenia. - Jest jak języczek u wagi - tłumaczy "Rzeczpospolitej" politolog Andre Kourwel z Wolnego Uniwersytetu w Amsterdamie.

Unia Chrześcijańska ma listę postulatów. - Już mamy umowę koalicyjną w sprawie polityki prorodzinnej. Na każde dziecko przez pięć lat będzie przysługiwał zasiłek. Chodzi o to, aby jeden z rodziców nie musiał pracować i mógł się zająć wychowywaniem dzieci - mówi nam Henk van Rhee.

To było jedno z najważniejszych haseł Unii Chrześcijańskiej. Swój program politycy Unii stworzyli, opierając się na Biblii, bo ich zdaniem państwo musi przestrzegać zasad moralnych i respektować przekonania obywateli.

- Ponieważ są one różne, dlatego nikomu nie chcemy niczego narzucać - mówi van Rhee. Dlatego, chociaż ugrupowanie jest przeciwne eutanazji, nie próbuje forsować jej całkowitego zakazu. Bez trudu wywalczyło za to zwiększenie środków na opiekę paliatywną. - Lepsza opieka nad chorymi może ograniczyć liczbę przypadków eutanazji. Podobnie jest z aborcją. Zgodnie z naszą propozycją lekarz będzie miał obowiązek poinformowania pacjentki, że są inne możliwości: adopcja czy pomoc finansowa ze strony państwa. Mamy nadzieję, że to wpłynie na zmniejszenie liczby usuwanych ciąż - wyjaśnia prezes Unii Chrześcijańskiej.

Politolog Andre Kourwel uważa, że Unia wybrała skuteczny sposób prowadzenia polityki. - Są bardzo pragmatyczni i mądrze wykorzystują to, że coraz więcej osób krytycznie patrzy na liberalną rewolucję lat 60. Społeczeństwo jest dalej za legalną prostytucją, ale widzi, że pojawiło się zjawisko handlu żywym towarem. Popiera liberalną politykę w sprawie narkotyków, ale nie chce, aby sięgały po nie dzieci. A partia chrześcijańska chce z tymi patologiami walczyć - mówi Kourwel.

W ciągu zaledwie jednej kadencji dwukrotnie zwiększył się elektorat Unii Chrześcijańskiej. Nowi wyborcy to nie tylko konserwatywni mieszkańcy wsi, ale także dużych miast. - Głosują na nas nie tylko chrześcijanie. Ludzie mają dość centrowych ugrupowań bez wyrazu. A my mamy zdecydowane poglądy i wywiązujemy się z obietnic. Mam nadzieję, że również w następnych wyborach zdobędziemy dwa razy więcej głosów niż ostatnio - mówi Henk van Rhee.

- Niech Bóg błogosławi Polskę - dodaje na koniec rozmowy.




...a jak by tego było mało doczytajcie to poniżej o prawdziwych kulisach utarczek miedzy Giertychem a ZNP. Dajecie sie łapać jak młode bociany na plastikowe żaby. Czytać mości państwo! Czytać i rozumieć co się czyta.
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?Tab ... leId=35947

Przypomnę tylko, że organizacyjnie ZNP jest częścią SLD.

A teraz wróćmy do tematu.
Kaczyński mówił w moim imieniu. Mord w lasach katyńskich ciąży mi tym, że zamiast polskich elit muszę oglądać mordy siwca, palikota czy szetyny. Gdyby nie tamta zbrodnia najprawdopodobniej nigdy nie opuściliby chlewa.
Smok5
Awatar użytkownika
Ptasiek
generał
generał
 
Posty: 1260
Rejestracja: wt lut 07, 2006 8:46 pm

Postautor: jolka1-70 » sob mar 17, 2007 9:27 pm

Różnimy się w poglądach ale to dobrze, szanuję twoje zdanie ale pozostaje przy swoim. :)
jolka1-70
kapral
kapral
 
Posty: 43
Rejestracja: sob lut 17, 2007 9:39 am
Lokalizacja: izbica

Postautor: goodboy » sob mar 17, 2007 9:34 pm

No co Ty, Jolu! Roman i Andrzej jedyni jeszcze ten kraj trzymaja w ryzach :wink: Tak pomysłowych, inteligentnych, otwartych na świat i inne narodowosci ministrów dawno juz nie mieliśmy :lol: .
Ta szczera troska Romana o wychowanie młodzieży w duchu patriotyzmu i tolerancji..,ta heroiczna walka Andrzeja ze świńską górką i pomowieniami Anety K.... Tworzą chłopaki historię, oj tworzą :lol:
Ptaśku porównaj Holandię i Polskę. I uczciwie przyznaj gdzie ludzie żyją godniej, gdzie uczciwie pracujac nie trzeba się martwić o byt, gdzie jest lepiej rozwinięta pomoc socjalna? Akurat do Holandii to nam jeszcze bardzo, bardzo daleko....
goodboy
major
major
 
Posty: 467
Rejestracja: wt gru 05, 2006 10:14 am

Postautor: loopez » sob mar 17, 2007 9:36 pm

Do gandziochy dla każdego dallleko hehe 8)
Awatar użytkownika
loopez
sierżant
sierżant
 
Posty: 85
Rejestracja: wt lut 06, 2007 4:54 pm

Postautor: Ptasiek » sob mar 17, 2007 10:01 pm

goodboy pisze:No co Ty, Jolu! Roman i Andrzej jedyni jeszcze ten kraj trzymaja w ryzach :wink: Tak pomysłowych, inteligentnych, otwartych na świat i inne narodowosci ministrów dawno juz nie mieliśmy :lol: .
Ta szczera troska Romana o wychowanie młodzieży w duchu patriotyzmu i tolerancji..,ta heroiczna walka Andrzeja ze świńską górką i pomowieniami Anety K.... Tworzą chłopaki historię, oj tworzą :lol:


Mam nadzieję, że to żart. Nagonka na Giertycha ma tylko charakter politycznej walki starych komuchów walczących o "prywatyzację" majątku ZNP. A biedni (dosłownie i w przenośni) nauczyciele to tylko mięso armatnie potrzebne klice z wierchuszki tej organizacji do osiągania swoich celów.
Lepper? A co on mam niby wspólnego ze świńską górką? Wystarczy byś przeanalizował sobie ceny zbóż z czasu wejścia Polski do Mumii Jewropejskiej. Tam masz odpowiedź.

Proszę nie sugerowac mi jakichkolwiek sympatii politycznych bądź to w kierunku Romana, bądź to w kierunku Andriusa, podobnie zresztą jak - powtórzę- nie utożsamiać mnie z osobą popierającą, bądź oponującą obecnego miłościwie nam panującego :wink: w Izbicy.

Ptaśku porównaj Holandię i Polskę. I uczciwie przyznaj gdzie ludzie żyją godniej, gdzie uczciwie pracujac nie trzeba się martwić o byt, gdzie jest lepiej rozwinięta pomoc socjalna? Akurat do Holandii to nam jeszcze bardzo, bardzo daleko....


Nie z powodu tendencji porównawczych wkleiłem tekst, lecz aby zasygnalizowac zjawisko społeczne w Europie,które na naszym gruncie lansuje Giertych;i tylko to.
Kaczyński mówił w moim imieniu. Mord w lasach katyńskich ciąży mi tym, że zamiast polskich elit muszę oglądać mordy siwca, palikota czy szetyny. Gdyby nie tamta zbrodnia najprawdopodobniej nigdy nie opuściliby chlewa.
Smok5
Awatar użytkownika
Ptasiek
generał
generał
 
Posty: 1260
Rejestracja: wt lut 07, 2006 8:46 pm

Postautor: Sensor » ndz mar 18, 2007 3:17 am

Nie mam zatem pojęcia Ptaśku Szanowny(którego wypowiedzi bardzo cenię), czemu wrzucasz tekst w gruncie rzeczy popierający Romka G. i jego działania. Faszyzm niestety tez się tak zaczynał...
Odnośnie ZNP, to uważam, ze ma takie samo prawo istnieć (pomimo udziału w LEGALNYM! SLD) jak np. SOLIDARNOŚĆ, a ględzenie tego oszołoma - "wiceministra" (świadomie w cudzysłowie) Orzechowskiego w TV o odcinaniu się itp nie ma racji bytu, ponieważ, jako członek smiesznej, kanapowej, z jednoprocentowym poparciem społecznym partyjki, która dzięki porozumieniom sejmowym funkcjonuje w kolalicji z resztą tych kabareciarzy, nie ma żadnej mocy moralnego wzywania dyrektorów, nauczycieli, związkowców, czy kogokolwiek, do CZEGOKOLWIEK. Idąc rozumiowaniem tego chorego nieszczęśnika - wszyscy, którzy raczyli ukończyć w latach 1945-1989 jakiekolwiek komunistyczne (przecież) uczelnie powinni się odciąć i spalić na stosie swoje komunistyczne, PRL-owskie dyplomy (włącznie z panaministrowymi) i dac sobie spokój z pisaniem (wyuczonym na komunistycznych podręcznikach) jakichkolwiek tekstów.
Nazywanie największej, związkowej organizacji nauczycieli będących w większości apolitycznymi śwaidkami PRL-u (liczniejszej, niż ten poryty LPR) schedą stalinizmu jest tylko dowodem, na to, że ten pajac się przesał leczyć i brać środki zapobiegające nawrotom.
Zarzuty, że ZNP wypłaciło uczestnikom po 25 zł (tyle kosztuje marny obiad w Warszawie) są śmieszne, gdzyż SOLIDARNOŚĆ płaciła górnikom na manifach po 100 zł "diet" (o tym ten palantunio zapomniał poinformować?)
Brawo nauczyciele - powinny polecieć na tych chorych okupantów dawnego budynku GESTAPO setki jaj... tyyysiące :!: To stara, polityczna tradycja :!:
Droga długa jest, nie wiadomo, czy ma kres...
Awatar użytkownika
Sensor
porucznik
porucznik
 
Posty: 323
Rejestracja: pn paź 02, 2006 9:40 am
Lokalizacja: Izbica

Postautor: goodboy » ndz mar 18, 2007 9:28 pm

Włśnie Ptaśku, gołym okiem widać jaka opcję preferujesz, szanujemy twoje zdanie, nie musisz się tego wypierać! :!: To tylko wymiana poglądów. A każdy chyba jakieś poglądy i preferencje polityczne ma.
Wspomnę tylko, że Roman wywodzi się z Mlodziezy Wszechpolskiej, gdzie rozpoczął swoją pedagogiczną "karierę". A jak tam się pracowało z młodymi można podziwiać na licznych fotkach- np. gesty zamawiania piwa itd. Teraz próbuje swoje metody przenieść do MEN, tylko ubrane w "ładniejsze szaty".
goodboy
major
major
 
Posty: 467
Rejestracja: wt gru 05, 2006 10:14 am

Postautor: Ptasiek » ndz mar 18, 2007 10:22 pm

Trafiacie kulą w płot - moi drodzy przedmówcy. Wklejka o sytuacji w Holandii pojawiła się by zilustrować tendencje szeroko rozumianego powrotu do zasad i tradycji. I tylko to. Siła Giertychowej partii kanapowej nie polega na tym, że bardzo liczne środowiska utożsamiają się politycznie z nim, tylko na cieniu nadziei jaki widać w zasadach przez niego wyznawanych. Bo zasady tu chodzi. Już dość blablania od prawa do lewa słyszałem. A Giertych nie gada, tylko robi. Nie cierpię tego ludka, ale szanuję za działanie.

Niech mi się znajdzie jeden i zaprzeczy, że to nie dzięki Giertychowej sztuczce z maturą w Polsce zamiast z ostatniego rocznika maturalnego zwiać na Zachód połowa, zwiała 1/4.
Jeszcze raz powtórzę. Zmiana zasad idzie i to wielka. To co się stało ostatnio (rok wstecz) w Hrabstwie Essex (północna strona Tamizy w Londynie) jest ciekawym prognostykiem na przyszłość. Oto nagle znikąd pojawiła się lokalna, mało znacząca partyjka chrześcijańska i wywaliła wszystkich muslinów z władz na wszystkich szczeblach. W telewizji szwedzkiej pojawiają się spoty nawołujące do przywrócenia religijności, następuje gwałtowny nawrót religijności w skrajnie zlaicyzowanej Francji - zwłaszcza na północy: To wszystko daje do myślenia.

A tymczasem Mumia Jewropejska ośmiesza się ustami swoich najwyższych reprezentantów tworząc nagonkę na Giertycvha seniora. Za co? "za wyznawanie poglądów niezgodnych z tradycją europejską", gdy jeszcze półtora roku wstecz głośno ci sami przedstawiciele krzyczeli, iż wartości takowe NIE ISTNIEJĄ.

Teraz stado baranów pod dyktando wieprzy kracze w Warszawie: "cztery nogi dobrze, dwie nogi leeepiej"(Z "Folwarku zwierzęcego")

Te kilka zdań to nawet nie wstęp do dyskusji. Podejmę ją chętnie, jednak zaznaczam, że mam mało czasu i tylko późnymi wieczorami będę mógł dzielić się swymi przemyśleniami.

Dlaczego nikt nie wpadł jak do tej pory i nie stworzył niekomuszej organizacji nauczycielskiej?(skutecznej i masowej) Może mi ktoś odpowiedzieć na to pytanie? Czasem nie o to tu chodzi? Jedna partia, jeden program, jeden wódz i jeden wiecznie żywy duch? Czy nikt nie dokonał refleksji nad książkami Zajdla, czy Orwella i nie potrafi dostrzec związków między sytuacją obecną, a prognozami jakie tam padły?


Podsumowanie na dzisiaj. Jak mi któś napisze, żem ludź giertychowy to ma w bambuch. Jestem Europejczykiem wyrosłym w jej tradycji i popieram każdego, kto popiera wartości europejskie. Powtórzę EUROPEJSKIE, nie gockie czy farmazońskie.
Kaczyński mówił w moim imieniu. Mord w lasach katyńskich ciąży mi tym, że zamiast polskich elit muszę oglądać mordy siwca, palikota czy szetyny. Gdyby nie tamta zbrodnia najprawdopodobniej nigdy nie opuściliby chlewa.
Smok5
Awatar użytkownika
Ptasiek
generał
generał
 
Posty: 1260
Rejestracja: wt lut 07, 2006 8:46 pm

Postautor: Arizona » pn mar 19, 2007 1:08 pm

Nie powinnam się w tym temacie wypowiadać, bo nazbyt emocjonalnie podchodzę do działań LPR, Romana G., min. Orzechowskiego i innych wykrzykujących o nagłym powrocie do "wartości chrześcijańskich" .... Nóż się w mojej kieszeni otwiera i jak ktoś niedawno napisał "walizki same pakują" ;)
Piszesz Ptaśku, że cytat miał ilustrować
tendencje szeroko rozumianego powrotu do zasad i tradycji

Ja rozumiem, że Tobie może i chodzi o takie właśnie tendecje... przeciwko nim nie mam nic, ale oburza mnie święcie (obiema rękami mogę się podpisać pod dosadnymi słowami Sensora), że takie niszowe ugrupowanie polityczne jak LPR, wykorzystując obecny układ parlamentarny chce podbić sobie lekko słupki popularności, ale co gorsza, chce korzystając z tego samej politycznej arytmetyki, na siłę wcisnąć demokratyczne społeczeństwo w swoje ograniczone klapkami poglądy.
Ja się nie zgadzam i protestuję!

Przecież nie można co chwilę wymyślać takich bredni jakie prezentują politycy ze świecznika LPR-owskiego i częściowo PiSowskiego..... Ja po prostu nie wierzę w szczerość intencji tych wszystkich Giertychów, Wierzejskich, Bosaków, Orzechowskich, Sobeckich, Jurków i kilku jeszcze :twisted: (Przecież jeszcze niedawno ci sami LPRowcy krzyczeli o konieczności kary śmierci! a dzisiaj z zacietrzewieniem bronią życia! jeszcze niedawno deklarowali tolerancję wobec wszelkich inności, a dzisiaj krzyczą o wyrzuceniu ze szkół nauczycieli homoseksualistów, nauczycieli z "komunistycznymi korzeniami", zdelegalizowaniu ZNP... wielość pomysłów ciagle mnie zadziwia).
Zadziwia mnie bowiem, że zdają się oni z jednej strony podkreślać jakim to "wierzącym" (w 95%) narodem jesteśmy! Prawdy objawione w Biblii i zasady moralne wynikające z chrześcijańsko-katolickich korzeni powinny być zatem dla tego narodu oczywiste i nie powinny wymagać prawnych i restrykcyjnych uregulowań, a z drugiej strony mimo wielu protestów zdają się być głusi na część z tych swoich promowanych (rzekomo) wartości : jak choćby tolerancja, wolność sumienia, godność drugiego człowieka i jego nienaruszalne prawo do wolności!!!

Pytam, po co, skoro naród taki katolicki i moralnie poprawny, etycznie w chrześcijaństwie dobrze wychowany, tak na siłę regulować wiele kwestii dla tych pozostałych 5 % niewierzących... i to jeszcze przez osoby, które swoją postawą moralną pozostawiaja sporo do życzenia!

A już to ciągłe "opluwanie" wszystkich, którzy mają inny pogląd prezentowane przez min. Orzechowskiego.... to prawdziwy koszmar.... coraz więcej wypowiedzi zaczyna mieć wyznaniowe zabarwienie i stylistykę rodem z Radia Maryja. Tylko dlaczego tak na siłę mała grupka ultrasów usiłuje narzucić wolnemu społeczeństwu swoje poglądy?

Taka postawa, w moim odczuciu, Ptaśku, nie ma wcale związku z powrotem do zasad i tradycji.
To raczej wykorzystywanie kontrowersyjnych zagadnień i problemów, by po prostu nie wpaść w polityczny niebyt.
Arizona
porucznik
porucznik
 
Posty: 291
Rejestracja: czw paź 20, 2005 5:17 pm
Lokalizacja: Północna Polska

Ministerstwo Edukacji

Postautor: bryza » pn mar 19, 2007 5:08 pm

Ptaśku! Właściwie nie wiem jak zrozumieć Twój komentarz.Czy jesteś za ,czy przeciw (w domyśle Giertych) Boję sie pomyśleć ześ Ty ;ludż giertychowy; bo dostane ;w bambuch; ....(dobrze że jestem dalekohi hi )Popierasz każdego kto ceni wartości europejskie(wg. Ciebie to właśnie pan G.jest propagatorem tych wartości ponieważ nie gada tylko robi itp.. ) Jak się ma ''działalność'' lidera LPR do zachowania tych wartości? Uważam że nijak....Nie będę dalej się rozwodzić,aby nie powtarzać zdań ,które zostały już wypowiedziane.Podzielam zdanie Arizony,Sensora i innych w temacie Pana G i jego działalności,choć może odważę się nazwać ową działalność ruchami konwulsyjnymi tuż przed zejściem ze sceny politycznej.Pozdrawiam :D
bryza
plutonowy
plutonowy
 
Posty: 69
Rejestracja: czw gru 14, 2006 3:16 pm
Lokalizacja: z daleka

Postautor: rossa » pn mar 19, 2007 9:22 pm

Na pohybel z Giertoniem, na pohybel :lol: :lol: :lol:
A do tej jajecznicy dołożyć obietnice wzrostu cen żywca Leppsiejszego kumpla koalicyjnego i wyjdzie.....już jest...... szambo :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :cry:
Awatar użytkownika
rossa
chorąży
chorąży
 
Posty: 172
Rejestracja: czw lis 23, 2006 8:27 pm
Lokalizacja: izbica

Postautor: Ptasiek » pn mar 19, 2007 10:06 pm

Za czy przeciw.

Jestem zdecydowanie za działaniami podejmowanymi przez Giertycha stricte dotyczącymi szkolnictwa, no może poza nielicznymi wyjątkami i zdecydowanie przeciw Giertychowi jako osobie wykorzystującej platformę polityczną na jakiej się znajduje do swych doraźnych celów politycznych.
Kaczyński mówił w moim imieniu. Mord w lasach katyńskich ciąży mi tym, że zamiast polskich elit muszę oglądać mordy siwca, palikota czy szetyny. Gdyby nie tamta zbrodnia najprawdopodobniej nigdy nie opuściliby chlewa.
Smok5
Awatar użytkownika
Ptasiek
generał
generał
 
Posty: 1260
Rejestracja: wt lut 07, 2006 8:46 pm

Postautor: wxyz » wt mar 20, 2007 9:33 pm

Wielkie brawa za odwagę dla Ptaśka,
tylko "chore ryby płyną z prądem"
ObrazekObrazek
wxyz
plutonowy
plutonowy
 
Posty: 76
Rejestracja: pn lut 26, 2007 12:32 pm

Postautor: bossal » śr mar 21, 2007 7:25 pm

***
Ostatnio zmieniony śr mar 21, 2007 9:54 pm przez bossal, łącznie zmieniany 1 raz
bossal
starszy szeregowy
starszy szeregowy
 
Posty: 26
Rejestracja: śr mar 21, 2007 6:32 pm
Lokalizacja: izbica

Postautor: Ptasiek » śr mar 21, 2007 9:02 pm

bossal pisze:Jest to ten rodzaj odwagi, który pozwala obnosić się publicznie z własną głupotą.


Zanim przystąpię do analizy i wagi tej ostatniej pozwolę sobie zaprezentować sylwetki ministrów.

1. Henryk Bednarski (ur. 22 czerwca 1934) - socjolog, polityk.

Należał do PZPR. W latach 1980 - 1983 był I sekretarzem KW PZPR w Bydgoszczy. Następnie - do 1987 - był sekretarzem KC PZPR. Od 23 października 1987 do 19 września 1988 był ministrem edukacji narodowej w rządzie Zbigniewa Messnera.

2. Jacek Fisiak (ur. 10 maja 1936 w Konstantynowie Łódzkim) - filolog, polityk, członek korespondencyjny Polskiej Akademii Nauk.

W 1959 ukończył filologię angielską na Uniwersytecie Warszawskim. W 1962 został doktorem, w 1966 doktorem habilitowanym, w 1970 profesorem nadzwyczajnym, w 1977 profesorem zwyczajnym. Od 1965 związany z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (w latach 1985 - 1988 rektor). Od 14 października 1988 do 1 sierpnia 1989 był ministrem edukacji narodowej w rządzie Mieczysława Rakowskiego.

3. Henryk Samsonowicz (ur. 23 stycznia 1930 w Warszawie), polski historyk, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, członek PAN. Pochodzi z rodziny pieczętującej się niegdyś herbem Samson.

Autor 800 prac naukowych (większość z zakresu historii Polski), 16 książek i podręczników uniwersyteckich. W latach 70. często bywał ekspertem Wielkiej Gry (później zastąpił go prof. Jerzy Skowronek, także UW). Samsonowicz organizował i tworzył I olimpiadę historyczną w 1975.

Należał do opozycji demokratycznej u schyłku PRL. W 1980 r. wybrany na rektora UW; pełnił tę funkcję do 1982 r. Po wyborach w 1989 został ministrem edukacji narodowej w rządzie Tadeusza Mazowieckiego (do stycznia 1991).

W lecie 1990 Samsonowicz zdecydował o wprowadzeniu do szkół lekcji religii. Decyzja ta wywołała duże kontrowersje w środowiskach lewicowych, bo nie została wprowadzona ustawą ani nawet rozporządzeniem, lecz w drodze instrukcji ministerialnej; zabrakło szerokiej dyskusji na ten temat. Przeciwnicy tej decyzji stwierdzili, że została ona podjęta wbrew konstytucji.

4. Robert Głębocki (ur. 2 stycznia 1940 w Trepałowie, Wileńszczyzna, zm. 21 lutego 2005 w Gdańsku), polski astrofizyk, działacz państwowy.

Studiował na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu (ukończył w 1961), tam również obronił pracę doktorską. Po studiach pracował w Zakładzie Astrofizyki PAN, od 1970 związany z Uniwersytetem Gdańskim. W 1979 otrzymał tytuł profesora nadzwyczajnego, w 1989 profesora zwyczajnego. Pełnił funkcję prodziekana Wydziału Matematyki, Fizyki i Chemii Uniwersytetu Gdańskiego (1972-1978); w 1981 wybrany na rektora, już w kwietniu 1982 jako działacz "Solidarności" został odwołany.

W latach 1982-1985 był wiceprzewodniczącym Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego. W styczniu 1991 został powołany na stanowisko ministra edukacji narodowej w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego i pełnił tę funkcję do grudnia t.r., od maja do grudnia 1991 był równocześnie wiceprzewodniczącym Komitetu Badań Naukowych. W kolejnych latach zasiadał w senacie Uniwersytetu Gdańskiego. Pozostawał aktywny także w życiu politycznym jako przewodniczący Krajowej Komisji Rewizyjnej Unii Wolności (1994-1996). Zasiadał w Sejmiku Województwa Pomorskiego, gdzie pełnił funkcję przewodniczącego Komisji Nauki, Edukacji, Kultury i Sportu.

Był specjalistą astrofizyki i astronomii, autorem ponad 50 publikacji naukowych w pismach polskich i zagranicznych. W latach 1973-1979 i 1983-1989 był wiceprezesem, a 1989-1995 prezesem Polskiego Towarzystwa Astronomicznego. Dwukrotnie pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Komitetu Astronomii PAN (1984-1989, 1993-1997); w latach 1993-1999 był dyrektorem Instytutu Fizyki Teoretycznej i Astrofizyki Uniwersytetu Gdańskiego. Przewodniczył Radzie Fundacji Astronomii Polskiej im. Mikołaja Kopernika. Otrzymał trzy nagrody Ministra Edukacji Narodowej.

5. Andrzej Stelmachowski (ur. 28 stycznia 1925 w Poznaniu), marszałek Senatu RP I kadencji w latach 1989-1991. od lutego 2007 doradca prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

W okresie II wojny światowej był żołnierzem Armii Krajowej. Z wykształcenia prawnik. Od 1962 jest profesorem Uniwersytetu Wrocławskiego, od 1969 profesorem Uniwersytetu Warszawskiego. Główną jego specjalnością jest prawo cywilne i rolne.

W roku 1980 był doradcą Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskiej. W latach 1982-1985 przewodniczył Komitetowi Organizacyjnemu Kościelnej Fundacji na rzecz Rolnictwa. W latach 1987-1990 był również prezesem warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej. Jeden z inicjatorów okrągłego stołu, uczestniczył w jego obradach plenarnych i pracach zespołowych. W rządzie Jana Olszewskiego pełnił funkcję ministra edukacji narodowej (1991-1992).

6. Zdobysław Tomasz Flisowski (ur. 22 września 1931) - profesor, polityk.

Inżynier elektryk, od 1987 profesor Politechniki Warszawskiej.

Minister edukacji narodowej w rządzie Hanny Suchockiej.

7. Aleksander Łuczak, (ur. 10 września 1943 r. w Legionowie, mazowieckie), polski polityk, profesor historii, były wiceprzewodniczący KRRiT.

Jest absolwentem Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego, profesorem od 1992 roku. W latach 1966-1990 był członkiem Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, w latach 1990-2001 Polskiego Stronnictwa Ludowego. W latach 1988-1990 był wiceministrem edukacji. W 1989 roku był uczestnikiem obrad Okrągłego Stołu po stronie rządowej. W latach 1989-1991 był posłem na X kadencję Sejm PRL, następnie od 1991 do 1993 posłem na Sejm III RP z listy Polskiego Stronnictwa Ludowego. W 1992 roku szefował Urzędowi Rady Ministrów. Od 26 października 1993 do 1 marca 1995 sprawował funkcję wicepremiera oraz ministra edukacji narodowej w drugim rządzie Waldemara Pawlaka. Od 4 marca 1995 do 17 października 1997 był ministrem nauki oraz przewodniczącym Komitetu Badań Naukowych w rządach Józefa Oleksego oraz Włodzimierza Cimoszewicza. Od listopada 2001 roku do stycznia 2006 był członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, a od 5 czerwca 2003 do grudnia 2005 był jej wiceprzewodniczącym.

8. Ryszard Michał Czarny (ur. 13 sierpnia 1949 w Skoraszewicach) - polityk i dyplomata polski, działacz SLD, specjalista organizacji i zarządzania, aktualnie ambasador RP w Norwegii.

Studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim (prawo, socjologię, historię sztuki i nauki polityczne) oraz na uniwersytecie w Greifswaldzie. W 1988 uzyskał habilitację w dziedzinie współczesnych politycznych i ekonomicznych stosunków międzynarodowych, a rok później habilitację z organizacji i zarządzania. Wykładowca Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Kielcach, m.in. pełnił funkcję dziekana Wydziału Zarządzania i Administracji. Był także profesorem nadzwyczajnym białostockiej filii Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. 16 listopada 2004 otrzymał nominację profesorską.

W latach 1993-1997 senator, od października 1993 do marca 1995 był wicemarszałkiem Senatu. Objął następnie funkcję ministra edukacji narodowej w rządzie Józefa Oleksego (1995-1996). W czasie kadencji senatorskiej był członkiem komisji Nauki i Edukacji Narodowej oraz Spraw Zagranicznych i Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych.

9. Jerzy Józef Wiatr (ur. 1931) - socjolog i politolog. Profesor, były szef Zakładu Socjologii Polityki Instytutu Socjologii UW i wykładowca na Uniwersytecie Warszawskim, a gościnnie również na University of Michigan, University of British Columbia, Manchester University.


Jego ojcem był Wilhelm Wiatr, który został zastrzelony za zdradę na rzecz gestapo z rozkazu zastępcy szefa Kedywu Okręgu Warszawskiego AK Józefa Rybickiego.

Kariera w PRL
W 1949 wstąpił do PZPR, której członkiem był do momentu jej rozwiązania w roku 1990. W 1953 wydał propagandową pracę Obiektywny charakter praw przyrody i społeczeństwa w świetle pracy J.W. Stalina "Ekonomiczne problemy socjalizmu w ZSRR", napisaną wraz z Zygmuntem Baumanem, w której na pierwszej stronie wychwalał "ostatnią pracę towarzysza Stalina" jako potężną dźwignię rozwoju wszystkich nauk, które z bezcennej skarbnicy stalinowskiej pracy czerpią i czerpać będą. Wysławiał "nieśmiertelne" wskazania Józefa Stalina, a zarazem chwalił kierownictwo PZPR za zdemaskowanie w porę "kilku odchyleńców prawicowych". O śmierci Stalina pisał na łamach "Po Prostu" w 1953: Dziś, gdy zabrakło wśród nas największego Człowieka naszej epoki, Jego dzieła są nam jeszcze droższe i cenniejsze. Stają się one w coraz większym stopniu busolą kierującą naszą pracą. Dzięki Stalinowi żyjemy w pięknej epoce.

Pracę magisterską, na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Warszawskiego, pt. Bankrutowanie autorytetów moralnych kapitalizmu w Polsce międzywojennej w świetle "Wspomnień robotników", obronił w 1954 r., a jej promotorem był Julian Hochfeld. W poradniku dla nauczycieli "Ideologia i wychowanie" z 1965 J. Wiatr zalecał: Przestrzeganie internacjonalizmu ruchu socjalistycznego, a w obliczu zagrożenia ze strony imperializmu kapitalistycznego przestrzeganie solidarności z udzielaniem sobie wzajemnej pomocy - również zbrojnej. Przez dwie kadencje Prezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Nauk Politycznych. W latach 1979-1982 - wiceprezydent IPSA (International Political Science Association). W latach 1981-84 był dyrektorem instytutu Podstawowych problemów Marksizmu-Leninizmu KC PZPR.

III Rzeczpospolita
Poseł na sejm I i II kadencji. Minister edukacji narodowej w rządzie Włodzimierza Cimoszewicza (w latach 1996-1997). W 1996 został uhonorowany przez prezydenta Kwaśniewskiego Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

10. Mirosław Handke, (ur. 19 marca 1946, Leszno, wielkopolskie), polski polityk prawicowy, profesor.

Jest absolwentem Wydziału Chemicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz profesorem nauk chemicznych Akademii Górniczo-Hutniczej. Jest pracownikiem Akademii Górniczo-Hutniczej od 1969. W 1981 roku był przewodniczącym Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność w Akademii Górniczo-Hutniczej. W latach 1993-1998 sprawował funkcję rektora Akademii Górniczo-Hutniczej, a w 1998 roku był przewodniczącym Konferencji Rektorów Uczelni Technicznych. Od 31 października 1997 do 20 lipca 2000 pełnił funkcję ministra edukacji narodowej w rządzie Jerzego Buzka. Jego nazwisko łączone jest z reformą systemu oświaty z 1999 roku, której był autorem pomimo krótkiego odstępu czasu od objęcia przez niego funkcji szefa MEN do uchwalenia przez Sejm odpowiedniej ustawy zmieniającej system oświaty w Polsce.

11. Edmund Wittbrodt, (ur. 16 listopada 1947 w Rumi) - polski polityk, senator, profesor.

Pełnił funkcję przewodniczącego Rady Rektorów Pomorza Nadwiślańskiego i szefa Konferencji Rektorów Polskich Uczelni Technicznych. Od 1990 do 1996 roku sprawował funkcję rektora Politechniki Gdańskiej. Od 1997 do 2001 roku był członkiem Zgromadzenia Parlamentranego Rady Europy. Od 20 lipca 2000 do 19 października 2001 sprawował funkcję ministra edukacji narodowej w rządzie Jerzego Buzka. Jest senatorem od 1997 roku (IV kadencja z listy Akcji Wyborczej Solidarność, V kadencja z listy Bloku Senat 2001, w VI kadencji z 2005 roku z listy PO). Typowany był na ministra edukacji narodowej i sportu w niedoszłym rządzie koalicyjnym PO - PiS.

12. Krystyna Łybacka (ur. 10 lutego 1946 w Jutrosinie) – polityk SLD, posłanka z ramienia tego ugrupowania na Sejm RP od 1991 roku (I, II, III, IV i obecna V kadencja).

Doktor nauk matematycznych. Jest absolwentką Wydziału Matematyczno-Fizyczno-Chemicznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Doktoryzowała się również na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

W IV kadencji Sejmu zasiadała w sejmowych komisjach spraw wewnętrznych i administracji oraz komisji finansów publicznych. Od 19 października 2001 do 2 maja 2004 pełniła funkcję ministra edukacji narodowej i sportu w rządzie Leszka Millera.

13. Mirosław Sawicki, ur. 10 lutego 1946 roku w Warszawie, polski polityk, minister edukacji narodowej w rządzie Marka Belki.

Jest absolwentem Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego (1963-1968). W czasie studiów brał udział we wiecu w marcu 1968 roku na Uniwersytecie Warszawskim w obronie spektaklu Dziadów oraz relegowanych Adama Michnika i Henryka Szlajfera. Wówczas został zawieszony w prawach studenta, które przywrócono mu w 1970 roku. W latach 1971-1990 pracował jako nauczyciel fizyki w warszawskich liceach. Od 1980 roku należał do NSZZ Solidarność, gdzie kierował zespołami zajmującymi się oświatą. Jako pracownik Ministerstwa Edukacji Narodowej (1990-1997) był współautorem zmian systemu edukacji, początkowo pełniąc funkcję Dyrektora Departamentu Kształcenia Ogólnego (do 1996), później jako podsekretarz stanu. W latach 1998-2002 był radcą, ministrem pełnomocnym ds. nauki w Ambasadzie RP w Waszyngtonie w Stanach Zjednoczonych. W 2002 roku otworzył przewód doktorski na Wydziale Socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. 2 maja 2004 roku został ministrem edukacji narodowej i sportu w rządzie Marka Belki. 1 września 2005 roku został powołany na stanowisko ministra edukacji narodowej.

14. Michał Seweryński (ur. 1 lipca 1939 w Łodzi), profesor prawa, polityk, minister nauki i szkolnictwa wyższego w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, a następnie w Rządzie Jarosława Kaczyńskiego.

W 1962 ukończył studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Łódzkiego. W latach 1971-1972 studiował w Międzynarodowej Szkole Porównawczego Prawa Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Trieście, a w 1977 na paryskiej Sorbonie. Od 1990 jest profesorem zwyczajnym.

Specjalizuje się w problematyce polskiego i międzynarodowego prawa pracy. Na Uniwersytecie Łódzkim kierował Zakładem Zbiorowych Stosunków Pracy i Polityki Społecznej. Kierownik Katedry Prawa Europejskiego. Od 1992 do 1996 sprawował funkcję rektora Uniwersytetu Łódzkiego. Wykładał gościnnie na uczelniach wyższych Francji, Kanady, Szwajcarii, Hiszpanii i Japonii.

W latach 1997-2000 współpracował z ministrem edukacji narodowej Mirosławem Handke, przygotowywał ustawy o szkolnictwie wyższym, które jednak nie weszły w życie. Startował w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2004 roku z ramienia Narodowego Komitetu Wyborczego Wyborców Macieja Płażyńskiego, jednak mandatu nie uzyskał. Od 31 października 2005 do 5 maja 2006 sprawował funkcję ministra edukacji i nauki, od 5 maja 2006 był ministrem nauki i szkolnictwa wyższego w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, a później Jarosława Kaczyńskiego.

15. Roman Jacek Giertych (ur. 27 lutego 1971 w Śremie) - polski polityk prawicowy, wicepremier i minister edukacji narodowej w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, a następnie w gabinecie Jarosława Kaczyńskiego, poseł na Sejm IV i V kadencji, prezes Ligi Polskich Rodzin, dawniej jeden z liderów Rodziny Warszawskiej, były prezes Młodzieży Wszechpolskiej, dawniej działacz ugrupowania Narodowo-Chrześcijańsko-Demokratyczny Blok dla Polski, adwokat, historyk.

Ukończył Wydział Prawa oraz Wydział Historyczny Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.


Taką mamy bazę do dyskusji co do ministrów. Oczywiście po drodze zmieniały się nazwy ministerstwa

W biografiach Giertycha brakuje jednak pewnego bardzo istotnego elementu. Jest nim przynależność do ścisłego kierownictwa Opus Dei w Polsce. Jest on bowiem „wielkim numerariuszem” tegoż.

A w takim towarzystwie obraca się LEGALNY, rzecz jasna, ZNP:
Socjaldemokracja Rzeczypospolitej Polskiej: Józef Oleksy (wiceprzewodniczący)
Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych: Józef Wiaderny (wiceprzewodniczący)
Stowarzyszenie "Pokolenia": Jerzy Szmajdziński (wiceprzewodniczący)
Białoruskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne w Polsce: Jan Syczewski
Demokratyczna Unia Kobiet: Danuta Waniek
Federacja Zakładowych Organizacji Związkowych Przemysłu Metalowego, Elektrycznego i Maszynowego – "Metalowcy": Zdzisław Tuszyński
Federacja Związków Zawodowych Nauczycielstwa Polskiego Szkół Wyższych i Nauki: Zygmunt A. Cybulski
Federacja Związków Zawodowych Pracowników Ochrony Zdrowia: Alicja Milewska
Federacja Związków Zawodowych Pracowników PKP: Waldemar Chyczewski
Federacja Związków Zawodowych Pracowników Przemysłu Lekkiego: Zbigniew Kaniewski
Krajowa Rada Weteranów Lewicy: Jakub Krajewski
Krajowa Rada Spółdzielcza: Jerzy Jankowski
Krajowe Przedstawicielstwo Emerytów i Rencistów: Wojciech Kukułka
Koło Nowa Demokracja: Eugeniusz Januła
Partia Pracy: Józef Ciuruś
Polska Partia Socjalistyczna: Jan Mulak
Polska Partia Zielonych: Wiesław Kossakowski
Polski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów: Elżbieta Arciszewska
Ruch Ludzi Pracy: Lech Szymańczyk
Niezależna Inicjatywa Europejska "NIE": Piotr Gadzinowski
Stowarzyszenie Polaków Poszkodowanych przez III Rzeszę: Mirosław Podsiadło
Stowarzyszenie "Strażnica - Dom Polski": Ryszard Ulicki
Towarzystwo Kultury Świeckiej: Maria Szyszkowska
Towarzystwo Przyjaciół Nauk Społecznych: Bolesław Przywara
Unia Chrześcijańsko-Społeczna (UChS): Kazimierz Morawski
Zrzeszenie Studentów Polskich: Marek Wikiński
Związek Nauczycielstwa Polskiego: Jan Zaciura
Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej: Małgorzata Okońska-Zaremba
Związek Zawodowy "Budowlani": Zbigniew Janowski
Związek Zawodowy Górników w Polsce: Jan Kisieliński
Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego: Ryszard Zbrzyzny
Związek Zawodowy Pracowników Rolnictwa w RP: Leon Grycuk
Związek Żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego: Roman Orłowski


To może trochę wybiórczo powtórzę towarzystwo cytowane wcześniej:

Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej
Unia Chrześcijańsko-Społeczna
Niezależna Inicjatywa Europejska "NIE":
Polska Partia Socjalistyczna:
Krajowa Rada Weteranów Lewicy
Związek Nauczycielstwa Polskiego

bossal pisze:(…) Nie posiadając dostatecznej wiedzy o problemach oświaty w naszym kraju(…)


Powyżej jest pełna lista ministrów. Ilu z nich miało dostateczną wiedzę?

bossal pisze: Nie posiadając dostatecznej wiedzy o problemach oświaty w naszym kraju podejmuje decyzje będące wypadkową pomiędzy swoimi kontrowersyjnymi poglądami /a przynajmniej poglądami cieszącymi się niskim poparciem społecznym


Vide: taki gość: „Obiektywny charakter praw przyrody i społeczeństwa w świetle pracy J.W. Stalina "Ekonomiczne problemy socjalizmu w ZSRR", napisaną wraz z Zygmuntem Baumanem, w której na pierwszej stronie wychwalał "ostatnią pracę towarzysza Stalina" jako potężną dźwignię rozwoju wszystkich nauk, które z bezcennej skarbnicy stalinowskiej pracy czerpią i czerpać będą. Wysławiał "nieśmiertelne" wskazania Józefa Stalina, a zarazem chwalił kierownictwo PZPR za zdemaskowanie w porę "kilku odchyleńców prawicowych". O śmierci Stalina pisał na łamach "Po Prostu" w 1953: Dziś, gdy zabrakło wśród nas największego Człowieka naszej epoki, Jego dzieła są nam jeszcze droższe i cenniejsze. Stają się one w coraz większym stopniu busolą kierującą naszą pracą. Dzięki Stalinowi żyjemy w pięknej epoce.”
Ten to miał niekontrowersyjne poglądy.

bossal pisze: Środowisko nauczycielskie z niepokojem czeka na nowe pomysły, będące eksperymentami na żywym organizmie


Doprawdy? A ja sądzę, że wciąż samo bez niczyjej inicjatywy eksperymentuje na „żywym organizmie”. Eksperymentowanie polega na nic nierobieniu. Na gierkowskiej zasadzie „czy się robi czy się leży…” .To doskonale widać po wynikach osiąganych przez dzieciaków. Tak jakby w Izbicy prawie same niedorozwoje się rodziły, skoro tak niski odsetek zdobywa stosowne wyższe wykształcenie. To dzieciaki – te lenie śmierdzące są winne i.. Giertych, że nauczycielom się nie chce chcieć. Przykładów z konkretnymi osobami i zdarzeniami mogę przytoczyć setki. A wystarczyłoby tylko umożliwić dać głos bezpieczny samym zainteresowanym, aby na środowisku nauczycielskich konformistów i leni nie zostawić suchej nitki. Tylko nieliczne wyjątki spośród nauczycieli pracują, a reszta odbiera wypłaty za bycie w pracy. Tak jest i to jest prawdziwa przyczyna elukubracji jakie przeczytałem pod moim adresem.


bossal pisze: Nieliczni idioci widzą w tym celowe działanie dla dobra polskiej młodzieźy. Cóż, zwykle politycy byli złodziejami ale w większości inteligentnymi. Teraz niekoniecznie.


Faktycznie. Idąc tym tropem możemy postawić tezę, że do tego zacnego grona przyłączyły się tysięczne rzesze niedonauczycieli, którzy sami z łaski na uciechę skończyli jakieś tam SN-y i kursa niektóre, korzystając z pomocy rodziny popisały prace magisterskie, bo same nie były zdolne ich sklecić, a dziś rozpaczają, że ktoś nie godzi się na takie praktyki. I z nadzieją czekają „że Godot przyjdzie”.
Ostatnio zmieniony śr mar 21, 2007 10:45 pm przez Ptasiek, łącznie zmieniany 3 razy
Kaczyński mówił w moim imieniu. Mord w lasach katyńskich ciąży mi tym, że zamiast polskich elit muszę oglądać mordy siwca, palikota czy szetyny. Gdyby nie tamta zbrodnia najprawdopodobniej nigdy nie opuściliby chlewa.
Smok5
Awatar użytkownika
Ptasiek
generał
generał
 
Posty: 1260
Rejestracja: wt lut 07, 2006 8:46 pm

Postautor: bossal » śr mar 21, 2007 9:36 pm

*****
Ostatnio zmieniony śr mar 21, 2007 9:53 pm przez bossal, łącznie zmieniany 1 raz
bossal
starszy szeregowy
starszy szeregowy
 
Posty: 26
Rejestracja: śr mar 21, 2007 6:32 pm
Lokalizacja: izbica

Postautor: Ptasiek » śr mar 21, 2007 9:50 pm

bossal pisze: Zwykle taką chorobliwą nienawiść wobec nauczycieli odczuwają jednostki które nie mogły sobie w szkole z nauką poradzić. ..


To coś nowego w mojej biografii. Będę musiał sprawdzić :lol:

To co Cię tak ubodło, że próbujesz z marnawym skutkiem pojeździć sobie po mnie jak na łysej kobyle? Odmienność poglądów, poczucie zagrożenia własnej wyższości - tej prawdziwej, lub domniemanej? A może jakaś frustracja wynikająca zupełnie z czego innego. "Podczas gdy, tymczasem" :twisted: :D w rzeczy samej chodzi o co innego.

Co do Giertycha seniora: nie znam sprawy. Opinie rodem ze Złonetów i Gazrurek sa dla mnie niemiarodajne.

Gdzieś Ty u licha dojrzał we mnie cytowaną "chorobliwą nienawiść"? Co prawda pisałem sporo wcześniej o lichu żywota, ale chyba nie to ma to coś do rzeczy.


Tego bossal nie wytniesz:

bossal pisze:Dołączam się do gratulacji za odwagę. Jest to ten rodzaj odwagi, który pozwala obnosić się publicznie z własną głupotą.

Sprawa z MEN polega na tym, że od 1989 roku w trakcie przetasowań politycznych pojawiają się w Sejmie politycy, którzy stojąc na czele niewielkich ugrupowań, wchodząc do rządzącej koalicji, muszą z założenia otrzymać stanowisko ministerialne. To cena poparcia. Zawsze kluczowe ministerstwa pozostają poza zasięgiem tego rodzaju osób, dlatego otrzymują oni poboczne. Niestety takim pobocznym ministerstwem zostało ostatnio ministerstwo oświaty, którego obecny minister został nim bo musiał być ministrem. Nie posiadając dostatecznej wiedzy o problemach oświaty w naszym kraju podejmuje decyzje będące wypadkową pomiędzy swoimi kontrowersyjnymi poglądami /a przynajmniej poglądami cieszącymi się niskim poparciem społecznym/ a koniecznością promowania swego ugrupowania poprzez zapewnienie mu rozgłosu. ZNP broni polskiej oświaty, zresztą nieudolnie, bo poprzez nieustanne odezwy, pisemne protesty i demonstracje, wypełniając swoje statutowe założenia.
Środowisko nauczycielskie z niepokojem czeka na nowe pomysły, będące eksperymentami na żywym organiźmie, starając się przeczekać do kolejnych wyborów. Nieliczni idioci widzą w tym celowe działanie dla dobra polskiej młodzieźy. Cóż, zwykle politycy byli złodziejami ale w większości inteligentnymi. Teraz niekoniecznie.



To dla tych, ktorzy nie zdążyli się zapoznać z przyczyną mojej gwałtownej polemiki. Post bossala on sam wyciął.
Kaczyński mówił w moim imieniu. Mord w lasach katyńskich ciąży mi tym, że zamiast polskich elit muszę oglądać mordy siwca, palikota czy szetyny. Gdyby nie tamta zbrodnia najprawdopodobniej nigdy nie opuściliby chlewa.
Smok5
Awatar użytkownika
Ptasiek
generał
generał
 
Posty: 1260
Rejestracja: wt lut 07, 2006 8:46 pm

Postautor: rossa » czw mar 22, 2007 9:48 pm

Ptasiek pisze:Za czy przeciw.

Jestem zdecydowanie za ..........


Jednak ocipiałeś z wrażenia za, za, za.....pomnij i wal z prądem 8)
Awatar użytkownika
rossa
chorąży
chorąży
 
Posty: 172
Rejestracja: czw lis 23, 2006 8:27 pm
Lokalizacja: izbica

Postautor: Jaszar » pt mar 23, 2007 6:08 pm

A gdzież to podział się nasz psychoanalityk Boss...al , wywiało go razem z jego postami czy jak :?: :lol:
Zawsze byłem , zawsze będę , jestem po wsze czasy !
Obrazek
Awatar użytkownika
Jaszar
porucznik
porucznik
 
Posty: 273
Rejestracja: wt gru 26, 2006 8:43 pm
Lokalizacja: Okolice Izbicy

Następna

Wróć do Wydarzenia

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron